Sejmowe Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji przedstawiło analizę poselskiego projektu ustawy o ochronie strategicznych obiektów sportowych w odniesieniu do prawa krajowego, wskazując że niesie on ze sobą poważne ryzyka i potencjalnie niekorzystne skutki w wielu obszarach.
W państwach Unii Europejskiej nie wykształcił się jednolity model ochrony infrastruktury sportowej, który odpowiadałby wprost proponowanemu w Polsce mechanizmowi „strategicznych obiektów sportowych”. Problem zachowania tych obiektów jest rozwiązywany za pomocą zróżnicowanych instrumentów, nie ma też unijnych przepisów, które kolidowałyby z propozycją posłów PiS dotyczącą projektu Ustawy o ochronie strategicznych obiektów sportowych – o czym Sejmowe Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji informowało już wcześniej. Teraz pojawiła się nowa analiza odnosząca poselską propozycję do regulacji i realiów krajowych. Jej autorzy wyszczególnili:
Wątpliwości konstytucyjne: Autorzy analizy wprost wskazują, że projektowany reżim prawny może budzić wątpliwości z punktu widzenia Konstytucji RP, szczególnie w zakresie proporcjonalności ograniczeń prawa własności (art. 31 ust. 3 i art. 64 ust. 3) oraz standardu „słusznego odszkodowania” przy wywłaszczeniach (art. 21 ust. 2).
Ryzyko „petryfikacji przestrzeni”: W opinii zauważono, że ustawa może prowadzić do zablokowania rozwoju miast i gmin. Narzucona ochrona obiektów o określonej funkcji może stać się z czasem ciężarem dla samorządów borykających się z przemianami demograficznymi, uniemożliwiając im dostosowanie przestrzeni do realnych potrzeb mieszkańców.
Negatywne skutki społeczne: Autorzy oceniają, że deklarowany przez wnioskodawców cel poprawy aktywności fizycznej Polaków może być trudny do osiągnięcia. Wskazują, że projekt chroni głównie obiekty służące sportowi zorganizowanemu (kluby, zawodowcy), pomijając infrastrukturę dla osób ćwiczących samodzielnie i rekreacyjnie.
Skomplikowanie systemu prawnego: Wprowadzenie nowej ustawy uznano za przejaw „inflacji prawa”, co oceniane jest w literaturze jednoznacznie negatywnie jako czynnik zwiększający niepewność, koszty prowadzenia działalności oraz obniżający zaufanie do państwa.
Niedoskonałości legislacyjne: Dokument wytyka projektowi liczne błędy techniczne, takie jak niespójne definicje, brak precyzyjnych przesłanek dokonywania wpisów do rejestru oraz używanie niedookreślonych zwrotów, co może prowadzić do paraliżu inwestycyjnego i chaosu interpretacyjnego.
Podsumowując, choć autorzy odnotowują wysoką akceptację społeczną projektu w toku konsultacji, to ich własna analiza merytoryczna koncentruje się na wykazaniu, że proponowane rozwiązania są nieproporcjonalnie ingerujące w prawa obywateli, niespójne z systemem planistycznym i mogą przynieść skutki odwrotne do zamierzonych.
Warto podkreślić, że w gąszczu opinii nadesłanych w ramach konsultacji społecznych, to właśnie uwagi merytoryczne zgłoszone przez redakcję naszego portalu edukacyjnego „Coraz głośniej” zostały wyraźnie odnotowane w analizie Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji. Autorzy opracowania zwrócili uwagę na podnoszone przez nas kwestie uciążliwości obiektów sportowych, w tym w szczególności problematykę hałasu generowanego przez strzelnice. Nasz głos stał się istotnym elementem dyskusji nad ryzykiem „petryfikacji przestrzeni” – wskazaliśmy bowiem, że bezwarunkowa ochrona obiektów o uciążliwych funkcjach może prowadzić do trwałych konfliktów społecznych i uniemożliwić samorządom skuteczną ochronę dobrostanu mieszkańców w zmieniających się warunkach urbanistycznych.
Co niezwykle istotne, autorzy analizy wprost powołali się na dane z naszej ankiety (ID: 116230) w kontekście kosztów zdrowotnych, których projektodawcy nie oszacowali w ogóle – tę kwestię w imieniu naszej redakcji opracował w toku konsultacji społecznych lekarz medycyny, dr Grzegorz Bogusz. Wskazano tym samym, że forsowana „ochrona strategiczna” może generować realne straty zdrowotne dla osób mieszkających w sąsiedztwie głośnych obiektów, co stanowi merytoryczną przeciwwagę dla deklaracji wnioskodawców. Fakt uwzględnienia tych zastrzeżeń w oficjalnym dokumencie sejmowym potwierdza, że nasze systematyczne działania na rzecz walki z hałasem mają realny wpływ na proces legislacyjny.
Walczysz z hałasem?
Poznaj innych, którzy też walczą: halaswpolsce.pl


Wielce enigmatycznie brzmi; „autorzy odnotowują wysoką akceptację społeczną projektu w toku konsultacji” ???
Czy te konsultacje mogły zostać zmanipulowane?
Zobaczcie jakie reperkusje niosą za sobą manipulacje, zaniechania i zaniedbania urzędników, film zarysowuje problem tysięcy mieszkańców oraz obszarów prawem chronionych Puszczy Zielonki.
U nas właśnie zabrakło konsultacji społecznych, i jak się to skończyło, protestami, deprecjonowaniem protestujących przez bezduszny biznes, to ataki nie tylko werbalne ale i fizyczne.
Koniecznie obejrzyjcie film.
https://www.youtube.com/watch?v=W5IJgSL3OLs