Przejdź do treści
o nas

Rok z głośnymi zmianami

Rok 2025 dobiega końca, czas więc na podsumowanie działań i wydarzeń, które miały miejsce na przestrzeni minionych miesięcy. Były w nim porażki i były zwycięstwa, ale najważniejsze jest to, że mnóstwo osób z całej Polski ruszyło do działania przeciwko hałasowi w skali bez porównania z latami ubiegłymi.

Styczeń

Nowy rok rozpoczął się od wiadomości, która wyglądała na znakomitą. Radni Rady Miasta Krakowa zasiadający w Komisji Ochrony Środowiska jednogłośnie przyjęli projekt uchwały antyhałasowej ograniczającej możliwość używania głośników od 22 do 6 rano.
https://corazglosniej.pl/krakow-ma-dosc-nocnego-halasu/

Tymczasem nasza redakcja pracowała nad zebraniem dokumentacji i nagraniem filmu dokumentalnego na temat sytuacji mieszkańców Nowego Targu i wsi Lasek, którzy zostali pozbawieni ochrony przed intensywnym hałasem z przebiegającego w pobliżu ich domów nowego odcinka DK 47.
https://corazglosniej.pl/halas-nad-glowami/

Powstała grupa obywatelska „Hałas Podhala” zrzeszająca osoby z tego rejonu Polski, borykające się z hałasowymi problemami.

Luty

27 lutego Rada Miasta Krakowa jednogłośnie zatwierdziła projekt uchwały antyhałasowej przegłosowany w styczniu przez Komisję Ochrony Środowiska.
https://corazglosniej.pl/uchwala-antyhalasowa-przyjeta/

W związku z zapytaniem skierowanym do naszej redakcji przez Agnieszkę Łętochę, Radną Miasta Krakowa, która na przestrzeni najbliższych miesięcy postanowiła zorganizować specjalne posiedzenie Komisji Ochrony Środowiska Rady Miasta Krakowa w całości poświęcone problemowi hałasu, opracowaliśmy dla radnych materiały na temat procedur rozwiązywania problemów z hałasem na podstawie dokumentacji zgromadzonej przez naszą redakcję.

Marzec

Wyrokiem sądu doszło do likwidacji plenerowej imprezowni w Gorzowie Wielkopolskim. Dokonało tego sześciu mieszkańców, którzy nie dali się zastraszyć i walczyli o nocny spokój aż do wygranej:
https://corazglosniej.pl/sad-stanal-po-stronie-ciszy/

W tym samym czasie w Kościelisku powstał projekt uchwały zmierzającej do uporządkowania problemów z hałasem i zniszczeniami powodowanymi przez quady i crossy, o czym nasza redakcja przygotowała film dokumentalny. Projekt ten został przyjęty przez radnych podczas sesji Rady Gminy Kościelisko, stając się inspirującym przykładem dla innych gmin.
https://corazglosniej.pl/halas-i-zniszczenia-koscielisko-ma-dosc/

 

Również w marcu mieszkańcy Warszawy złożyli bezprecedensową liczbę 72 projektów do finansowania z puli Budżetu Obywatelskiego odnoszących się do rozwiązywania problemów z hałasem.
https://corazglosniej.pl/warszawski-halas-w-budzecie-obywatelskim/

Niestety w tym samym czasie na szczeblu władzy centralnej pojawiły się próby zmiany prawa w stronę zwiększenia hałasu w środowisku – posłowie Konfederacji złożyli projekt nowelizacji Ustawy o ruchu drogowym w takim kierunku aby pojazdy mogły stać na włączonym silniku dowolnie długo. Projekt spotkał się jednak ze zmasowanym sprzeciwem społecznym w czasie konsultacji i nie wszedł w życie. Podobny los spotkał tzw. „Ustawę wiatrakową”, według której dozwolona odległość lokowania turbin w pobliżu domów miała być zmniejszona.

Polskiemu rządowi nie odpuścili też Czesi, którzy z różnych rzeczy żartują, ale nie z hałasu. Dziwne, ale nie kupili powszechnej w Polsce bajki o tym, że „do hałasu można się przyzwyczaić” i docisnęli nam tak, że marcu w pełni zintegrowano systemy całodobowego monitoringu hałasu z kopalni Turów, które przesyłają dane w czasie rzeczywistym do wspólnej komisji eksperckiej, co pozwala na bieżącą kontrolę uciążliwości akustycznej po obu stronach granicy. Wiosną zakończono też budowę ponad kilometrowego wału ziemnego wraz z gęstymi nasadzeniami i montaż cichobieżnych komponentów na taśmociągach oraz osłon dźwiękochłonnych. Wszystko to razem przyczyniło się do ograniczenia poziomu hałasu nocnego w sąsiednich miejscowościach, co zostało oficjalnie potwierdzone w raporcie komisji jesienią tego roku.

Policja zaczęła na dużą skalę akcję „Ciche miasto”, co zbiegło się z rozpoczęciem sezonu motocyklowego i wzmożoną aktywnością grup organizujących nocne spotkania samochodowe, tzw. spoty. Przez całe lato w wielu miastach w Polsce trwały kontrole głośności pojazdów sonometrami – i, mili Państwo, to jest ogromny przełom wynikający z oddolnej presji. W 2019 roku, kiedy pisałam do „Tygodnika Powszechnego” o hałasie w Polsce, nie znalazłam ani jednej komendy Policji, która aktywnie używałaby sonometru w swojej codziennej pracy. Zmiana na lepsze w przeciągu tych sześciu lat jest gigantyczna. Tylko do połowy roku policjanci zatrzymali w samej Warszawie ponad czterysta dowodów rejestracyjnych, eliminując z ruchu pojazdy z nielegalnie zmodyfikowanymi układami wydechowymi.

Kwiecień

Ludzie z całego kraju walczący od lat o zmniejszenie hałasu od kolei doczekali się sukcesu. Weszły w życie przepisy ograniczające w dużym stopniu trąbienie lokomotyw.
https://corazglosniej.pl/bedzie-mniej-trabienia/

W tym samym czasie przygotowania do wyjęcia boisk spod norm hałasu rozpoczął Sławomir Nitras, ówczesny Minister Sportu we współpracy z Pauliną Hennig-Kloską, Ministrą Środowiska. Ich działania spotkały się ze zmasowanym sprzeciwem ze strony obywateli, ekspertów i Rzecznika Praw Obywatelskich w toku konsultacji społecznych, wobec czego proces legislacyjny został najpierw porzucony, a następnie przeniesiony z Ministerstwa Klimatu i Środowiska do Ministerstwa Sportu:
https://corazglosniej.pl/halas-z-boisk-poza-normami/

Maj

Na początku maja mieszkańcy Nowego Targu i okolic doczekali się badań hałasu wykonanych przez akredytowane laboratorium akustyczne na zlecenie Urzędu Miasta.
https://corazglosniej.pl/pomiary-halasu-od-zakopianki/

Wielką odwagą wykazał się Andrzej Czech, mieszkaniec Bieszczad, który w pojedynkę lecz w imieniu wielu mieszkańców wystosował apel do lokalnych władz 14 gmin zmierzający do ochrony ciszy (i przeciwdziałania dewastacji środowiska) na tych terenach, coraz mocniej naruszanej w ostatnim czasie przez quady i crossy. Jak sam stwierdził, inspiracją dla niego była uchwała z Kościeliska. Apel podpisały 7804 osoby.
https://corazglosniej.pl/chca-ocalic-cisze-w-bieszczadach/

Protesty przeciwko hałasowi komercyjnego samolotu świadczącego usługi rozrywkowe na terenie Puszczy Zielonka podjęła grupa kilkuset mieszkańców tych okolic.
https://corazglosniej.pl/halas-nad-strefa-ciszy/

Nasza redakcja udostępniła Mapę Problemów z Hałasem, interaktywne narzędzie nad którym pracowaliśmy od września 2024 roku, służące do oznaczania problemów z hałasem oraz bezpiecznego nawiązywania kontaktów z innymi poszkodowanymi w celu wspólnego działania.
https://halaswpolsce.pl

Czerwiec

Odbyło się specjalne posiedzenie Komisji Ochrony Środowiska Rady Miasta Krakowa w całości poświęcone problemowi hałasu. Swoje wystąpienia przedstawili między innymi dr Justyna Anders-Morawska, dr Piotr Poniatowski i prof. dr inż. hab. Piotr Kleczkowski, a mieszkańcy Krakowa doświadczający problemów z hałasem również mieli możliwość wystąpienia przed członkami RMK i pozostałymi uczestnikami spotkania.
https://corazglosniej.pl/miasto-kontra-halas/

W wielu rejonach kraju grupy mieszkańców protestowały przeciwko organizacji imprez wielodniowych, dudniących na całe miasta i wsie, dokuczliwych nawet w znacznej odległości od samego miejsca wydarzenia. Tymczasem w Rzeszowie grupa mieszkańców z osiedla Grota Roweckiego doczekała się uporządkowania sytuacji, co nastąpiło po podjętych przez nich protestach i negocjacjach z Urzędem Miasta w roku 2024.
https://corazglosniej.pl/imprezy-masowe-dudniace-na-cale-miasto/

Zakopane, na wzór Kościeliska, podjęło uchwałę zamierzającą do ograniczenia hałasu i zniszczeń powodowanych przez quady i crossy na terenie miasta:
https://corazglosniej.pl/stop-halasowi-off-road-w-zakopanem/

Dobry przykład nadszedł również z zagranicy. Stambuł, czerpiący olbrzymie zyski z turystyki, nieporównywalnie wyższe od Krakowa, zakazał – pod wysokimi grzywnami – odtwarzania muzyki na ulicach i na zewnątrz lokali.
https://corazglosniej.pl/stambul-walczy-z-halasem/

Lipiec

Sprawą wyjęcia boisk i pozostałych hałaśliwych obiektów sportowych z norm hałasu zajęło się Ministerstwo Sportu. Pomimo, że dotyczy ona kilku tysięcy boisk i setek tysięcy obywateli narażonych na ich działanie, nie ogłoszono konsultacji społecznych aby uniknąć możliwości zmasowanego sprzeciwu, jaki miał miejsce podczas pierwotnego procedowania zmian ścieżką w Ministerstwie Klimatu i Środowisko.
https://corazglosniej.pl/halas-z-boisk-a-ustawa-o-sporcie/

Stacje radiowe i organizatorzy imprez intensywnie eksploatowali slogany zachęcające do zwiększania hałasu: „Dajcie jakiś hałas”, „Zróbcie hałas”, „Daj to głośniej”. W całkowicie bezmyślny sposób zachęcają społeczeństwo do zwiększania problemu z zanieczyszczeniem hałasem w środowisku.

Sierpień

W projekcie nowego Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzeni przygotowywanym przez Gminę Kościelisko znalazł się innowacyjny zapis obligujący osoby chcące prowadzić hałaśliwą działalność do wystąpienia o odpowiednią zgodę określającą w jakim miejscu może być ona prowadzona. Zapisy te wychodzą naprzeciw narastającej w Polsce liczbie sądowych konfliktów o hałas i są w pełni zgodne z regułami stosowanymi m.in. w gminach alpejskich. Zostały jednak zaciekle oprotestowane przez radnych opozycyjnych, którzy domagają się hałasu i smrodu bez ograniczeń na terenach mieszkaniowych.
https://corazglosniej.pl/prawo-do-ciszy-w-praktyce/

Zawiązała się grupa poszkodowanych hałasem ze strzelnic. Łatwa procedura uzyskania zgody na ulokowanie strzelnicy blisko zabudowy mieszkaniowej i brak wytycznych co do konieczności stosowania osłon akustycznych sprawia, że łomot wystrzałów i różnorodnych detonacji (albowiem miłośnicy strzelnic ogólnie lubią gdy coś wybucha) stają się udręką dla coraz większej liczby osób, które zdecydowane są walczyć z tym problemem. W grudniu dowiemy się iż strzelnica na Gubałówce, sprawiająca wielkie problemy sąsiadom, spłonęła. Nikt nie ma żadnych podejrzeń dlaczego.

Krakowska Kongregacja Kupiecka złożyła do sądu skargę na „Uchwałę antyhałasową” i 13 sierpnia 2025 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny unieważnił uchwałę w całości, wskazując że Miasto nie przygotowało wymaganych analiz przed wprowadzeniem ograniczeń. O brak rzeczonych analiz nasza redakcja pytała już zarówno Urząd Miasta jak i aktywistów miejskich działających na rzecz ograniczenia hałasu. Jak u licha jest możliwe, że przez naście lat zmagań z klubami rąbiącymi hałasem na kilka ulic dookoła, który potrafi przekraczać nawet 85 dB (A) na ulicy, nikt z poszkodowanych nie pokusił się o wystąpienie do WIOŚ o wykonanie pomiarów hałasu w środowisku? I jak to możliwe, że nie zrobił tego nawet Wydział Środowiska, Klimatu i Powierza? Miasto Kraków złożyło skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Jak Państwo myślicie, co odpowie NSA? A co odpowiedzą urzędnicy społeczeństwu? Sądzę, że odpowiedzą: „robiliśmy co mogliśmy, ale się nie udało. Och jak nam przykro!” To genialna w swej prostocie strategia – udawać, że robi się to czego żądają obywatele, ale zrobić to tak, żeby na pewno nie mogło się udać.

Demonstrację przeciwko hałasowi w Warszawie pt. „Warszawa nie śpi” zorganizowało Stowarzyszenie Miasto Jest Nasze. Uczestnicy domagali się od władz miasta i rządu realnych działań przeciwko dźwiękowej przemocy, takich jak montaż fotoradarów akustycznych, ograniczenie nocnych wyścigów oraz skuteczniejsze egzekwowanie ciszy nocnej od głośnych lokali i klubów. Mieszkańcy, którzy wyszli na ulice Warszawy w piżamach, szlafrokach i z poduszkami w rękach zwrócili uwagę na kwestię lekceważenia problemu z hałasem przez władze miasta.

Wrzesień

Nowelizacja ustawy o sporcie stała się faktem. Została zaakceptowana przez właściwe komisje sejmowe, przyjęta przez posłów, senatorów i podpisana przez Prezydenta nieco później. Piotr Gałązka, dyrektor Departamentu Prawnego MSiT, przyznał publicznie (co zostało zarejestrowane), że nowelizacja będzie służyć do „zwalczania wyroków sądowych”.
https://corazglosniej.pl/ministerstwo-i-zwalczanie-orzeczen-sadowych/
Nie poniósł odpowiedzialności za te słowa. Na razie.

Autorzy zmian na żadnym etapie nie wyrazili woli rozwiązania problemu u źródła. W piśmie do naszej redakcji Ministerstwo Sportu i Turystyki przyznało, że „nie prowadzi rejestrów boisk likwidowanych wyrokami sądów powszechnych ani rejestrów dotyczących wszystkich boisk w Polsce”. Potwierdza to, iż nowelizację przeprowadzono całkowicie uznaniowo, bez elementarnego rozpoznania skali problemu, nie mówiąc już o analizie jego przyczyn.

Największą szkodą wyrządzoną przez Ministerstwo jest jednak spowodowanie rozłamu w środowisku ofiar boisk. Z jednej strony mamy osoby dysponujące analizami z akredytowanych laboratoriów, których nie będą mogły już użyć w sądzie. Z drugiej – osoby walczące z hałasem z boisk nie posiadające takich badań, które publicznie głoszą, że nowelizacja przyniesie pozytywne skutki, przy okazji dyskredytując i stawiając w co najmniej kłopotliwej sytuacji tych, którzy protestują przeciwko skandalicznej postawie resortu. W tym kontekście Ministerstwo zyskało nieoczekiwanych sojuszników. Telenowela jak złoto – scenarzyści „M jak Miłość” nie wymyśliliby tego lepiej.

Październik

Prawomocny wyrok sądowy zakończył wieloletnią udrękę rodziny ze Swarzędza, która każdego dnia i nocy musiała słuchać hałasu myjni samochodowej. Właściciele całodobowego interesu nie kwapili się do wdrożenia rozwiązań, pomimo poważnych przekroczeń norm, toteż sąd nakazał jego zamknięcie. Ten wyrok dał nadzieję setkom rodzin z całego kraju, które również borykają się z hałasem myjni, równocześnie dając do zrozumienia jak ważne i zasadne jest eliminowanie takich problemów na etapie MPZP, o co trwa walka w Kościelisku.
https://corazglosniej.pl/wygrali-z-halasem-myjni-samochodowej/

We współpracy z agencją prasową Newseria nasza redakcja zrealizowała materiały edukacyjne na temat wyjęcia boisk z norm hałasu. W „Dużym Formacie”, magazynie „Gazety Wyborczej” ukazał się czterostronicowy tekst „Coraz głośniej”, w którym dziennikarka Oktawia Kromer przedstawiła historie naszych poszkodowanych hałasem oraz wypowiedzi ekspertów współpracujących z naszą redakcją.

Listopad

Rada Miasta Krakowa przyjęła uchwałę o zakazie używania fajerwerków przez cały rok na terenie całej gminy z wyjątkiem nocy sylwestrowej w godzinach 22:00–02:00. Natychmiast rozpoczęły się spory prawne co do ważności tej uchwały i słusznie, ponieważ już teraz istnieje szereg przepisów w prawie ogólnopolskim, w myśl których używanie fajerwerków w miejscach publicznych jest bardzo mocno ograniczone, na co zwrócił uwagę Wojewoda małopolski, Krzysztof Jan Klęczar kierując skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Nie da się nie zauważyć, że z jakiegoś powodu władze Krakowa traciły w tym roku dużo czasu i energii na pozorowanie walki z hałasem zajmując się uchwalaniem przepisów lokalnych poniżej obowiązujących z mocy ustawy, przy jednoczesnym obwieszczaniu wykonania ogromnego kroku do przodu. A wystarczyłoby skutecznie egzekwować zasady już istniejące – na przykład te, które wynikają z Ustawy o ochronie przeciwpożarowej. Tyle tylko, że tworzenie nowych bytów prawnych jest szybkie i medialnie atrakcyjne, a uważne czytanie istniejacych ustaw żmudne i nieefektowne. Ponadto to po prostu brzmiałoby przed wyborcami dość kompromitująco: odpowiednie przepisy istnieją od ponad 20 lat, a my od 20 lat albo o nich nie wiedzieliśmy, bo nie czytamy ustaw, albo nie mamy pomysłu jak je wdrożyć.

Tymczasem w Zakopanem rozpoczęła się likwidacja boiska na Pardałówce, którego hałas przeszkadzał okolicznym mieszkańcom więc pokonali boisko przepisami Prawa budowlanego. Właściciel boiska, buńczucznie odgraża się w mediach, że nawet gdy boisko zostanie zlikwidowane, to będą hałasować dalej, tyle że na trawie, a europosłanka Jagna Marczułajtis nawołuje do lekceważenia wyroku sądu, o których to sądów niezawisłość walczyła jako członkini PO. Jak tam na tym Podhalu fajnie, hej!

Kwartalnik Tatry nr 89

Grudzień

W połowie grudnia odbyliśmy, jako redakcja, szkolenie w Fundacji im. Stefana Batorego w Warszawie. Dotyczyło ono między innymi metod pracy nad wdrażaniem działań na rzecz respektowania praw chroniących obywateli, a także sposobów postępowania z groźbami przemocy wobec organizacji pozarządowych występujących przeciwko łamaniu prawa.

A teraz jedziemy do Zakopanego, gdzie od 2019 roku obowiązuje całkowity zakaz odpalania fajerwerków w miejscach dostępnych publicznie, ale jak głosi mądrość ludowa: „Na Podhalu prawo się nie przyjęło”, dlatego do zobaczenia o północy na Gubałówce!

Walczysz z hałasem?

Poznaj innych, którzy też walczą: halaswpolsce.pl

7 komentarzy do “Rok z głośnymi zmianami”

  1. Więcej przydałoby się takich happeningów w przyszłym roku, jak ten w Warszawie. Media dużo piszą o takich akcjach i dużo osób się przez to dowiaduje. Tak przybywa chętnych do działania najszybciej, gdy się zainspirują od innych.

    1
  2. Pomiar trwał przez 1.tydz. Pan pozostawił aparaturę 24/7. Przekroczenie 5.1 decybelów dzień, 6.7 noc. Prawnik wycofał się po wprowadzeniu poprawki,że boiska nie obowiązuje hałas z norm. Dla nas to koniec.

    1. To dobrze, że się prawnik wycofał skoro kiepski. W tym całym bajzlu nie chodzi o żadne normy tylko charakter oddziaływania.

      1
      1. U nas jest tylko jeden mający doświadczenie do większych spraw i sprawę wygraną o hałas z halą od mrożonek. Nie wszędzie jest tak pięknie, że można przebierać.

  3. Nie ma rejonizacji. Ludzie prowadzą sprawy np. w Rawie Mazowieckiej, Warszawie i nie zawsze mają prawników miejscowych. Tutaj normalne jest, że ktoś z Rzeszowa może mieć prawnika z Katowic. To jest trudna sprawa i trzeba mieć doświadczenie specjalistyczne, inaczej ulega się propagandzie – jak było w Państwa przypadku…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *