Kolejną blokadę drogi przeprowadzili mieszkańcy Małopolski w ramach protestu przeciwko budowie brakującego odcinka trasy S7. Nie akceptują żadnego wariantu jego przebiegu, ponieważ każda opcja doprowadzi do trwałej degradacji środowiska, w tym – całodobowego hałasu.
Wystarczy wybrać się na krótką wycieczkę w dowolne miejsce między Myślenicami a Lubniem, aby na własnej skórze przekonać się co oznacza nieustanny huk z gotowego i funkcjonującego od dawna odcinka S7 w tym rejonie. To teren pagórkowaty, którego naturalne ukształtowanie sprawia iż hałas zachowuje się jak w amfiteatrze docierając bez przeszkód i przez cały czas do zabudowy zlokalizowanej na zboczach, a nawet do odległych zakątków lasów. Z tego rejonu pochodzi nasze flagowe zdjęcie z nagłówka portalu: 94,3 dB (Lmax) na sonometrze w centrum miejscowości Stróża, gdzie przechodzi odcinek oddany do ruchu etapami w latach 2008–2009. Ta wartość jest ekstremalna, ale dla tych okolic typowa. Wielokrotnie rejestrowaliśmy w tych rejonach podobne wartości, pomimo że na prawie całej długości trasy zamontowane są ekrany akustyczne.
Mieszkańcy obszaru pomiędzy Krakowem a Myślenicami – czyli tam, gdzie odcinka o standardzie drogi ekspresowej jak na razie brakuje, doskonale zdają sobie sprawę z tego, jak to wygląda. I nie chcą mieć tej nowoczesności u siebie. Wiedzą, że nie ma takich zabezpieczeń, które mogłyby uchronić ich zdrowie i nieruchomości przed intensywnym oddziaływaniem hałasu z drogi. Co do nieruchomości – przy istniejącym odcinku trasy nie brakuje domów, na których od lat wiszą szyldy o przeznaczeniu na sprzedaż i chętnych brak. W oknie jednego z nich jeszcze tego lata znajdował się dramatyczny apel o oczekiwaniu na śmierć w męczarniach od całodobowego hałasu.
Społeczeństwo ogólnopolskie chce jednakże nowych dróg, w szczególności tych na Podhale, żeby móc tam wypoczywać ciesząc się pięknem nieskażonej (na razie) przyrody. Sylwester 2025/2026 znowu był rekordowy – do Zakopanego przyjechało więcej osób niż kiedykolwiek wcześniej o tej porze roku. W związku z tym presja budowy lepszej drogi jest ogromna i generuje jeden z najpoważniejszych konfliktów infrastrukturalnych w Polsce, gdzie interesy transportowe kraju zderzyły się z oporem lokalnych społeczności.
Wszystko zaczęło się w 2022 roku, gdy Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zaprezentowała studium korytarzowe zawierające sześć wariantów nowej trasy. Każdy z nich przecinał gęsto zabudowane gminy, co wywołało natychmiastową reakcję mieszkańców, którzy po raz pierwszy tak solidarnie odrzucili nie tylko poszczególne propozycje, ale samą ideę budowy drogi w zaproponowanej formie. Pomimo powołania specjalnych zespołów roboczych i prób wypracowania tzw. wariantu społecznego, rozmowy zakończyły się fiaskiem, ponieważ żadna z grup nie wyraziła zgody na wprowadzenie potężnego źródła emisji hałasu i spalin w bezpośrednie sąsiedztwo posiadanych domów. Aby dać wyraz swojemu punktowi widzenia, mieszkańcy wyszli na drogę po raz kolejny w sobotę 10 stycznia, gdy ludzie z całej Polski zmierzali na zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich w Zakopanem.
Efektywnych rozwiązań nie ma, ponieważ realizacja nowej trasy ekspresowej w tak wymagającym terenie drastycznie zmieni mapę akustyczną całego regionu, wprowadzając ciągły szum o wysokim natężeniu tam, gdzie dotąd panował spokój terenów podmiejskich i wiejskich. W przypadku inwestycji o takim standardzie nie mówimy bowiem o punktowym problemie, lecz o liniowym źródle dźwięku, które emituje hałas przez całą dobę. Powstanie nowej arterii oznacza, że dotychczas spokojne rejony na mapie Małopolski zostaną trwale przecięte korytarzami generującymi hałas, a składową problemu jest to, że zagęszczająca się sieć dróg – coraz większych i przeznaczonych do coraz szybszej jazdy, i tak wyeliminowała już całkowicie istnienie obszarów, do których można byłoby się przenieść nie chcąc wegetować w hałasie do końca życia.
narastający opór społeczny jest wyraźnym sygnałem głębokiej zmiany w świadomości Polaków
W specyficznym, pagórkowatym terenie Małopolski tradycyjne metody ochrony przed hałasem, takie jak ekrany akustyczne, okazują się wybiórczo skuteczne. Doświadczenia z Myślenic czy Pcimia pokazują w praktyce to, co w teorii jest chyba każdemu dobrze znane, że w ukształtowaniu dolinnym dźwięk zachowuje się inaczej niż na nizinach – odbija się od zboczy i niesie daleko powyżej zainstalowanych barier. W efekcie do mieszkańców domów położonych na wzniesieniach fala dźwiękowa dociera niemal bez żadnych przeszkód. Przykład myślenickiego Zarabia jest tu najbardziej wymowny; mimo istnienia zabezpieczeń, poziom hałasu w tym rekreacyjnym sektorze miasta jest często tak wysoki, że staje się obiektywnie szkodliwy dla zdrowia. Ukształtowanie terenu tworzy swego rodzaju „misę akustyczną”, w której hałas kumuluje się i rozchodzi po całym obszarze aż po górę Chełm, degradując walory turystyczne szlaków górskich i leśnych, gdzie huk z drogi słyszalny jest z odległości wielu kilometrów.
Ten narastający opór społeczny jest wyraźnym sygnałem głębokiej zmiany w świadomości Polaków, dla których czas dojazdu do pracy obecnymi drogami, które stały by się luźniejsze po oddaniu do użytku nowych arterii szybkiego ruchu, przestał być jedynym wyznacznikiem nowoczesności. Współczesny obywatel coraz częściej definiuje jakość życia poprzez dostęp do czystego powietrza i ochrony przed hałasem, który uznawany jest za jedno z najgroźniejszych zanieczyszczeń cywilizacyjnych. Protesty wokół S7 pokazują, że ludzie nie chcą już poświęcać swojego zdrowia i spokoju na ołtarzu przepustowości dróg. Dla wielu grup społecznych prawo do ciszy stało się wartością nadrzędną, a determinacja w walce z każdym z zaproponowanych wariantów udowadnia, że bez radykalnych zmian w projektowaniu ochrony akustycznej – takich jak na przykład budowa głębokich tuneli – każda kolejna próba wytyczenia trasy będzie spotykać się z jeszcze silniejszym sprzeciwem.
Szczegółowy opis przebiegu procesu projektowego nowego odcinka trasy znajduje się pod adresem: https://www.gov.pl/web/gddkia-krakow/ktoredy-z-krakowa-do-myslenic
Walczysz z hałasem?
Poznaj innych, którzy też walczą: halaswpolsce.pl
Może Cię zainteresować również:


