Jakie hałasy najbardziej dokuczały Polakom tego lata? Odpowiedzi po raz pierwszy dostarczyła Mapa problemów z hałasem. Podsumowujemy jakie rodzaje akustycznych zmartwień najczęściej oznaczali mieszkańcy miast i wsi przez minione cztery miesiące.
Mapa problemów z hałasem została uruchomiona 25 maja 2025, a zatem właśnie minęły równe cztery miesiące odkąd osoby borykające się z hałasowymi uciążliwościami zaczęły zamieszczać na niej pinezki z opisami źródeł hałasu w swojej okolicy.
W okresie testowym, a zatem w pierwszych tygodniach po udostępnieniu Mapy w sieci, korzystali z niej próbnie czytelnicy naszego portalu. Następnie, gdy wszystkie funkcje Mapy zostały ostatecznie zatwierdzone i przetestowane, informację o Mapie rozesłaliśmy do mediów regionalnych, dzięki czemu dowiedziały się o niej także osoby, które wcześniej nie miały styczności z „Coraz głośniej”.
Osiem setek zgłoszeń
W okresie od 25 maja do 25 września, na Mapie zostało oznaczonych i opisanych łącznie 801 problemów z hałasem z podziałem na 15 kategorii określonych i 1 kategorię zbiorczą przeznaczoną dla hałasów nietypowych.
Bez zaskoczenia, tak jak wynika to ze strategicznych map hałasu sporządzanych na zlecenie władz samorządowych, jako największą hałasową uciążliwość użytkownicy Mapy problemów z hałasem wskazali hałas z dróg – konkretne problemy oznaczono w 350 miejscach na terenie kraju. Przy czym nie chodzi o sam typowy dźwięk jadących samochodów. W opisach problemów znajdujemy hałasy pochodzące z nielegalnie zmodyfikowanych układów wydechowych, wyścigów ulicznych, muzyki zbyt głośno grającej w pojazdach. O tym, że jest to hałasowy problem dokuczający największej liczbie Polaków alarmują też inne organizacje pozarządowe. Od dawna zajmuje się tą kwestią Instytut Ekologii Akustycznej (dawniej Fundacja Orion), jeszcze wcześniej podnosiła go Akcja Ratunkowa Dla Krakowa, a obecnie stara się zainteresować nim władze na szczeblu ogólnopolskim stowarzyszenie Miasto jest nasze.
Na kolejnym miejscu pod względem liczebności znalazła się kategoria oznaczeń „Inne”. Użytkownicy skorzystali z pinezki przeznaczonej dla hałasów nietypowych aby oznaczać takie problemy jak hałasy nielegalnej hodowli psów, niestandardowe wybryki sąsiedzkie, odstraszacze na kuny piszczące w ich otoczeniu czy problemy łączone, składające się z hałasu, nadmiernego oświetlenia, odorów, aktów wandalizmu.
Liczba oznaczeń w pozostałych kategoriach prezentuje się następująco:
Hałas samolotów – 49
Quady – Crossy – 47
Puby – Dyskoteki – 46
Hałasy sąsiedzkie – 43
Hałasy z boisk – 37
Klimatyzatory – 30
Miejsca plenerowych imprez masowych – 28
Nadmierne hałasy torowisk tramwajowych – 25
Hałas zakładów przemysłowych – 23
Hałas kolejowy – 20
Hałas strzelnic – 19
Hałas z myjni całodobowych – 11
Halas ze skateparków – 4
Hałas emitowany przez motolotnie – 1
Największym zaskoczeniem okazało się tylko jedno zgłoszenie dotyczące hałasu motolotni. Utworzyliśmy tę kategorię ponieważ od 2021 roku napływały do naszej redakcji zgłoszenia i zapytania dotyczące warkotu tych statków powietrznych słyszalnego całymi dniami nad posesjami w okresie letnim w wielu miejscach w Polsce. Jednakże na oznaczenie swojego kłopotu ostatecznie zdecydowała się tylko jedna grupa mieszkańców.
Czy południe jest głośniejsze?
Pod kątem regionalizacji najwięcej problemów oznaczyli mieszkańcy Wrocławia, po nich uplasowała się Warszawa, a na trzecim miejscu Kraków. Nie oznacza to aby inne miasta były wolne od problemów z hałasem, ale odzwierciedla raczej rozkład regionów o których najczęściej piszemy w naszym portalu, a zatem ich mieszkańcy czytając nasz portal i omówienia bliskich im spraw, jako pierwsi dowiedzieli się o Mapie i z niej korzystają.
Na razie, chociaż ciepłe – a zatem najgłośniejsze – miesiące dobiegły końca, nie obserwujemy spadku liczby zgłoszeń. Nowe pinezki wraz z opisami wciąż pojawiają się codziennie. W przeciągu kolejnych tygodni dowiemy się jednak czy, wraz z zamknięciem okien i przeniesieniem się codziennych aktywności w większości do budynków, zmieni się rodzaj oznaczanych problemów. O tym poinformujemy Państwa w kolejnym omówieniu.
Do tego służy Mapa
Dla tych czytelników, którzy w tym momencie czytają o naszej Mapie po raz pierwszy krótka informacja do czego ona służy: przede wszystkim do łatwego i bezpiecznego znajdywania sojuszników do pokonania problemu z hałasem w swojej okolicy oraz skutecznego i równie prostego znajdywania w innych województwach osób i grup mieszkańców walczących z hałasowymi problemami i mogących podzielić się doświadczeniem.
Drugi cel to tworzenie ogólnopolskiej bazy problemów z hałasem, która w dalszej perspektywie posłuży do uzmysławiania jak wiele nierozwiązanych problemów z hałasem mają na swoich terenach lokalne władze.
Stworzenie Mapy problemów z hałasem było możliwe dzięki dotacji ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Rządowego Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018-2030 (PROO), co pozwoliło na sfinansowanie prac programistycznych niezbędnych do utworzenia Mapy. Jej dalsze utrzymanie i funkcjonowanie zależeć będzie od wsparcia użytkowników.
Walczysz z hałasem?
Poznaj innych, którzy też walczą: Mapa problemów z hałasem




Na mapę wpisaliśmy się w lipcu. We Wrocławiu dużo osób korzysta. My z partnerem poznaliśmy inną parę. Również mają udrękę z poprzerabianymi samochodami hałasującymi po nocach.
U nas jest taki problem, że sąsiedzi nie żyją, wobec czego ich dom został przez dzieci sprzedany jakimś nowym ludziom. Oni są hałaśliwi pod każdym względem. Z sąsiadami zachowywaliśmy się długie lata z przyjaźnią i wzajemnym szacunkiem, nie było konfliktów o nic. Teraz ciągle słucham hałasów przez co konflikt wisi w powietrzu. Drą się do siebie przez całą posesję, tłuką drzwiami od aut, odtwarzają muzykę na zewnątrz, imprezują w domu dosyć często, kilka razy w miesiącu jest spęd znajomych. Obsesja koszenia trawnika, który jest dość duży, ale sąsiedzi mieli grządki z porzeczkami, nowi to wykarczowali. Karcher, dmuchawka do liści. Chodzi o częstość gdyż nie ma chwili przestoju. Jak nie hałasują jedną rzeczą to inną lub się drą. Nie mam pojęcia jak się za to zabrać. Nawet nie odpowiadali na nasze „dzień dobry” po wprowadzeniu się to nie sądzę, żeby istniała najmniejsza możliwość rozmowy i uzgodnienia trochę cichszego zachowania. Co zrobić?
Czy Państwa ogród nie potrzebuje nawożenia? Najlepszy jest nawóz naturalny! Skończą się hałasy, to pomyślicie o przejściu na azofoskę.
O hałas z dróg był taki przemarsz latem. Wie ktoś czy coś z tego wynikło? Jakaś reakcja władz? Nigdzie nie spotkałem się później z informacjami jaki efekt.