Przejdź do treści
o nas

Miasto kontra hałas

Hałas w mieście będzie głównym tematem obrad podczas najbliższego posiedzenia Komisji Ochrony Środowiska Rady Miasta Krakowa. W tym spotkaniu radnych z ekspertami mogą wziąć udział wszyscy zainteresowani, posiedzenie ma charakter otwarty.

26 czerwca o godz. 17.00 w Sali Obrad Urzędu Miasta Krakowa odbędzie się posiedzenie Komisji Ochrony Środowiska Rady Miasta Krakowa, którego głównym tematem będzie hałas w mieście.

Jak mówi Agnieszka Łętocha, Radna Miasta Krakowa: – Całkowicie wyeliminować hałasu nie jesteśmy w stanie, niemniej jednak obowiązkiem władz jest dążenie do jego ograniczenia poprzez technologie, materiały i projektując ciągi komunikacyjne oraz dzielnice z uwzględnieniem oddziaływania hałasu i drgań. Aktualnie w Krakowie tego nie robimy. Nie ma żadnej skoordynowanej polityki w tym zakresie a Zarząd Dróg Miasta Krakowa nie wykonuje pomiarów interwencyjnych na wniosek mieszkańców. Omijane są przy inwestycjach opinie środowiskowe – stwierdza radna.

Podkreśla też, że według badania opinii społecznej czyli tzw. „Barometru Krakowskiego”, hałas postrzegany jest przez mieszkańców jako jeden z czterech najbardziej uciążliwych elementów życia w mieście.

Na posiedzenie Komisji zostali zaproszeni eksperci z różnych dziedzin. Jednym z gości będzie dr Justyna Anders-Morawska, adiunkt na Wydziale Studiów Międzynarodowych i Politologicznych Uniwersytetu Łódzkiego, członkini Rady Naukowej Interdyscyplinarnego Centrum Studiów Miejskich. W swoich badaniach Pani Anders-Morawska zajmuje się audiosferą miasta jako przedmiotem zainteresowania różnorodnych polityk miejskich.

Z Lublina połączy się z uczestnikami posiedzenia dr Piotr Poniatowski, adiunkt w Katedrze Prawa Karnego i Kryminologii na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej, który przybliży przepisy prawa regulujące dopuszczalne poziomu hałasu. Natomiast z krakowskiej AGH zaproszono specjalistę od prowadzenia pomiaru hałasu i drgań, Pana prof. dr inż. hab. Piotra Kleczkowskiego z Katedry Mechaniki i Wibroakustyki. Uczestnicy posiedzenia wspólnie zastanowią się nad tym jakie inicjatywy legislacyjne powinna podjąć Rada Miasta Krakowa aby ograniczyć szkodliwe oddziaływanie hałasu na mieszkańców.

– Na wszystkich spotkaniach z mieszkańcami zgłaszane są problemy nadmiernego hałasu pochodzącego z komunikacji, z dyskotek, z placów zabaw, z boisk, ze szkół, lokali na wynajem krótkoteminowy. W mojej opinii potrzebujemy spójnego systemu zarządzania hałasem. Postulować będę o stworzenie zespołu oddelegowanego do przeprowadzania pomiarów także na wniosek mieszkańców. Mamy pełnomocnika prezydenta ds. powietrza, z jakiego powodu nie ma referenta ds. hałasu? – zastanawia się Agnieszka Łętocha. – Problem jest niezwykle złożony i wymaga zmian legislacyjnych, dlatego w trakcie posiedzenia Komisji postaram się zebrać niezbędne informacje, które powinny zaowocować rezolucją do Rządu RP w sprawie nowelizacji przepisów dotyczących norm hałasu – dodaje.

Sala Obrad Urzędu Miasta Krakowa znajduje się w Pałacu Wielopolskich, przy Placu Wszystkich Świętych 3-4, na drugim piętrze.

1 komentarz do “Miasto kontra hałas”

  1. My mieszkamy w mniejszym mieście aczkolwiek są tutaj „ambicje” wykonania takiej „rewitalizacji” jaką doświadczył już Kraków, w którym miasto w centrum nie jest dla ludzi tylko dla pijaków, zamożnych alkoholików balujących od baru do baru nocami i dilerów narkotykowych. Miasto było do tej pory spokojne. Dobre do życia dla rodzin z dziećmi, miła atmosfera pomiędzy rodzinami żyjącymi tu od pokoleń. Około 4 lata temu wyremontowano na deptak jedną z uliczek śródmiejskich od czego wszystko się zaczęło. Partery kamienic „zagnieździły” się knajpami co przyciągnęło w okolicznych wsi nierobów lubujących się w pijaństwie oraz panienki szukające okazji. Z miejsca przyjaznego do życia zrobił się tandetny klub nocny, a władze miasta uważają, że wykonały „postęp” i „nowy rozdział w życiu miasta”. Nowy rozdział w praktycznym znaczeniu polega na tym, że są obrzygane kamienice, czego wcześniej nigdy tu nie mieliśmy. Burmistrz Z. nie mieszka w centrum tylko ma willę w rejonie O. i obnosi się kiedy się tylko da, jak z „szaro-burego, niemrawego” miasta zrobił „nowoczesność”. Nikt nie protestuje, ponieważ nie ma tutaj takich „tradycji”, nigdy nie było powodów, ludzie się nie potrafią do tego zabrać, ja również nie. Na razie szukam informacji i inspiracji przez co trafiłem tutaj. Mówi się w mieście, że jedna ulica to za mało i burmistrz chciałby wyłączyć jeszcze następne z ruchu samochodowego, żeby „kontynuować format rozwoju, który się sprawdził”. Tylko dla kogo się sprawdził? Dla 19 latków ze wsi wyrywających się autami tatusiów i mamuś na libacje, picie, ściganie się, strzelanie z rury dojeżdżając do knajp? Na pewno jest zadowolonych tych kilkunastu „baronów” prowadzących te knajpy, bo się obłowili. Niestety właśnie takie małe miejscowości wzorują się na dużych jak Kraków i władzom miejskim się wydaje, że skoro w Krakowie tak to jest, to jest to wzór i powinno tak być też gdzie indziej. W wielu miastach europejskich też to niestety jest, gdy zysk wygrywa z przyzwoitością i rozsądkiem. Pozdrawiam osoby zderzające się także z podobnymi sytuacjami w swoich miastach i współczuję.

    2

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *